niedziela, 9 marca 2014

Dzień 6: Nowa piosenka.

Dzień 6: Nowa piosenka. 
Po raz pierwszy piosenka, którą wrzucę tutaj różni się od mojego Facebook'owego wyboru. Wtedy na topie było u mnie "Can't remeber to forget you", jako zwykła pioseneczka do rozbudzenia się rano; taki substytut "Mental Puke", przynajmniej utwór Shakiry jest cichszy... Kiedy jeszcze na Fejsie miałam wrzucić jakąś ciekawą piosenkę, która wyszła niedawno, ludzie byli na etapie jarania się właśnie "Karmelove". No dobra, ludzie lubią, będzie fajnie.
I nie było. Piosenka nie spodobała mi się w ogóle, drażniła mnie każda sekunda. Jednak po jakimś czasie- kiedy znowu ktoś o niej wspomniał, postanowiłam posłuchać jej drugi raz. I muszę przyznać, że nie jest to tak złe, jak uważałam na początku. W prawdzie szału nie ma, a tyłek jest dalej cały, ale miło jej posłuchać. Karmelowaaaa skóra Twojaaaa....

                                                              
                                                                               Marcelina feat. Piotr Rogucki - Karmelove

Ligatura

sobota, 8 marca 2014

Dzień 5: Piosenka, którą lubią Twoi przyjaciele, ale nie Ty.

Dzień 5: Piosenka, którą lubią Twoi przyjaciele, ale nie Ty.
Jeżeli chodzi o gusta moich znajomych i moje, sprawa nieco się komplikuje. Większość słucha rapu, którego nienawidzę; popu, z którego lubię może trzy piosenki oraz zupełnego przeciwieństwa, czyli black/death metalu, które określam czasem mianem zwykłego darcia ryja. Jest naprawdę wieeeeeeeele piosenek, o które się spieramy, ale postanowiłam wrzucić tutaj utwór, którego nie trawię w stu procentach. Bo nic tak człowieka nie denerwuje, jak Macklemore w słuchawkach każdej lubianej przez Ciebie osoby. Uwierz mi.
Uwaga, przed Państwem Macklemore i jego "Thrift Shop"!


                                                                                     Macklemore - Thrift Shop
Trzy raz nie, dziękujemy...


Ligatura

piątek, 7 marca 2014

Dzień 4: Piosenka, którą pamiętasz, której słuchali Twoi rodzice.

Dzień 4: Piosenka, którą pamiętasz, której słuchali Twoi rodzice.
Nie, nie, nie. Naprawdę szczerze nienawidzę większości piosenek, którymi zachwycali (i zachwycają) się moi rodzice. Dla nich szczyt mocy w muzyce i "rockowości" to Kult, a o moich Rajsach nie chcą nawet słyszeć. I gdzie tu sprawiedliwość? Rodziciele (jak chyba wszystkich) lubią piosenki z "Ich czasu";  kiedy byli jeszcze młodsi i jeszcze piękniejsi. Dlatego postanowiłam dodać tutaj utwór Modern Talking- "Brother Louie", ponieważ idealnie oddaje muzykę, którą lubią. 

                                                       
                                                                                       Modern Talking - Brother Louie

Ligatura

czwartek, 6 marca 2014

Dzień 3: Piosenka, która przypomina ci noc poza domem.

Dzień 3: Piosenka, która przypomina ci noc poza domem.
Nie przeżyłam w swoim (krótkim) życiu ogromnej ilości odpałów z psiapsiółkami, 50 niezapomnianych i najlepszych wakacji oraz innych rzeczy, które miewają osoby w moim wieku. Ale jednak wśród moich wspomnień znajdą się takie, które obrazują dzisiejszy dzień. Sama się sobie dziwię, jaka piosenka kojarzy mi się z nocą poza domem, ale tak już jest- jest to "Agnieszka" zespołu Łzy. Wyjazd ze znajomymi, powrót z dyskoteki, rozmowy na dziwny temat i zwykłe darcie ryja jednego wersu tej piosenki. Brzmi znajomo? Tak, był to nasz najlepszy wspólny wyjazd i może to zabrzmieć trochę idiotycznie, ale nieprędko go zapomnę.


                                                                                       Łzy - Agnieszka

Ligatura

środa, 5 marca 2014

Dzień 2: Piosenka z pierwszego albumu, który kiedykolwiek kupiłeś (Co to za album?).

Dzień 2: Piosenka z pierwszego albumu, który kiedykolwiek kupiłeś (Co to za album?).
Kiedyś byłam wielką fanką... Lady Gagi. To był czas jeszcze przed zakochaniem się w Maćku Tacherze z Manchesteru i pokochaniem Kpopu >.<. Nie bijcie od razu, dajcie mi dokończyć! Bo czego może słuchać osoba, która siedzi w podstawówce a jej problemem jest jedynie kolor rajstop jakie dzisiaj założy? To był idealny układ- stwórz prostą i wpadającą w ucho melodię i puść ją małej Ligaturze. To nie miało prawa się nie udać! 
Moim pierwszym zakupionym albumem było "The Fame" Lady Gagi z 2008 roku. Musiałam sobie przypomnieć utwory, które się na niej znajdowały, ponieważ już je zapomniałam. Teraz najbardziej podoba mi się piosenka o tym samym tytule; myślę, że idealnie oddaje charakter całego krążka. Stara (młoda!) Lady Gaga- cudo!


                                                                                                               
                                                                                   Lady Gaga - The Fame

Ligatura

wtorek, 4 marca 2014

Dzień 1: Piosenka, której znasz cały tekst.

Dzień 1: Piosenka, której znasz cały tekst.
Dopiero dzień pierwszy, a już takie trudności! Widać, że z niektórymi dniami nie będzie łatwo, ale jakoś damy radę. Jest naprawdę wiele piosenek, które lubię i które znam na pamieć. Ale chyba wrzucę tutaj mojego faworyta ostatnich dni- "Twoje oczy lubią mnie" zespołu Strachy na Lachy. Bardzo lubię wracać do niej co jakiś czas i słuchać, i słuchać... No, jest to moja ulubiona piosenka i pewnie za jakiś czas znowu się od niej na nowo uzależnię ;).


                                                                     Strachy na Lachy - Twoje oczy lubią mnie

Ligatura

poniedziałek, 3 marca 2014

Co to The 100 Day Song Challenge?

Cześć!
Jestem Ligatura, mam naście lat i (najprawdopodobniej) nieokreślony gust dotyczący muzyki. Jestem fanatyczką zespołu Rise Against. Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam! Prócz Rajsów słucham także Strachy na Lachy, The Offspring, Farben Lehre, The GrazettE, Lady Pank i tak dalej. Coś w tych klimatach, rozumiecie? Ale czasem, kiedy najdzie mnie ochota, lubię posłuchać także zwykłego popu... wróć. Nie lubię popu. Lubię czasem posłuchać zwykłych, w miarę wesołych i w miarę mądrych piosenek. O, tak to powinno być.
To tyle o mnie, teraz przejdźmy do właściwej części- co to do cholery jest to 100 dniowe wyzwanie?
Zacznijmy może standardowo od Facebook'owej paplaniny rodem z Wikipedii:

"Oficjalna i oryginalna Polska wersja Studniowego wyzwania z piosenkami. Lista, którą sam stworzysz,  zawiera wybrane przez Ciebie piosenki, które odpowiadają, według Ciebie, danemu dniu.  Jak to działa? Z naszej listy (zamieszczonej poniżej) kopiujesz odpowiedni dzień i dobierasz piosenkę, która do tego pasuje (mniej lub bardziej, ale według Twojego własnego zdania) Jeżeli publikujesz to na swojej tablicy KONIECZNIE oznacz tę stronę @The 100 Day Song Challenge - Polska Edition. Posty możesz również publikować na naszej tablicy, by inni mieli również do tego wgląd. Możesz to robić kilka razy dziennie, nie ma żadnych ograniczeń, jednakże należy pamiętać, bo robić to dzień w dzień. W końcu na tym polega to wyzwanie."

Tsa. Tylko my nie jesteśmy na Fejsie. A więc, po chyba dwu tygodniowym zmaganiu się z publikowaniem piosenek, postanowiłam z tej społecznościówki przenieść się na bloga. I tak oto powstał The 100 Day Song Challenge Ligatury! Enjoy!
Btw. Jeżeli ktoś chciałby poznać mnie bliżej (jak bardzo blisko zależy od rozmówcy ;)) niech pisze na moje Gadu-Gadu. Taaak, korzystam z tego komunikatora. I to od dłuższego czasu. Ale ciii, nie podam tutaj przecież swojego numeru telefonu! A więc, jeżeli masz ochotę mi poprzeszkadzać to pisz na 39893489.
To tyle, tejk ker!

Ligatura