Cześć!
Jestem Ligatura, mam naście lat i (najprawdopodobniej) nieokreślony gust dotyczący muzyki. Jestem fanatyczką zespołu Rise Against. Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam! Prócz Rajsów słucham także Strachy na Lachy, The Offspring, Farben Lehre, The GrazettE, Lady Pank i tak dalej. Coś w tych klimatach, rozumiecie? Ale czasem, kiedy najdzie mnie ochota, lubię posłuchać także zwykłego popu... wróć. Nie lubię popu. Lubię czasem posłuchać zwykłych, w miarę wesołych i w miarę mądrych piosenek. O, tak to powinno być.
To tyle o mnie, teraz przejdźmy do właściwej części- co to do cholery jest to 100 dniowe wyzwanie?
Zacznijmy może standardowo od Facebook'owej paplaniny rodem z Wikipedii:
"Oficjalna i oryginalna Polska wersja Studniowego wyzwania z piosenkami. Lista, którą sam stworzysz, zawiera wybrane przez Ciebie piosenki, które odpowiadają, według Ciebie, danemu dniu. Jak to działa? Z naszej listy (zamieszczonej poniżej) kopiujesz odpowiedni dzień i dobierasz piosenkę, która do tego pasuje (mniej lub bardziej, ale według Twojego własnego zdania) Jeżeli publikujesz to na swojej tablicy KONIECZNIE oznacz tę stronę @The 100 Day Song Challenge - Polska Edition. Posty możesz również publikować na naszej tablicy, by inni mieli również do tego wgląd. Możesz to robić kilka razy dziennie, nie ma żadnych ograniczeń, jednakże należy pamiętać, bo robić to dzień w dzień. W końcu na tym polega to wyzwanie."
Tsa. Tylko my nie jesteśmy na Fejsie. A więc, po chyba dwu tygodniowym zmaganiu się z publikowaniem piosenek, postanowiłam z tej społecznościówki przenieść się na bloga. I tak oto powstał The 100 Day Song Challenge Ligatury! Enjoy!
Btw. Jeżeli ktoś chciałby poznać mnie bliżej (jak bardzo blisko zależy od rozmówcy ;)) niech pisze na moje Gadu-Gadu. Taaak, korzystam z tego komunikatora. I to od dłuższego czasu. Ale ciii, nie podam tutaj przecież swojego numeru telefonu! A więc, jeżeli masz ochotę mi poprzeszkadzać to pisz na 39893489.
To tyle, tejk ker!
Ligatura