Po raz pierwszy piosenka, którą wrzucę tutaj różni się od mojego Facebook'owego wyboru. Wtedy na topie było u mnie "Can't remeber to forget you", jako zwykła pioseneczka do rozbudzenia się rano; taki substytut "Mental Puke", przynajmniej utwór Shakiry jest cichszy... Kiedy jeszcze na Fejsie miałam wrzucić jakąś ciekawą piosenkę, która wyszła niedawno, ludzie byli na etapie jarania się właśnie "Karmelove". No dobra, ludzie lubią, będzie fajnie.
I nie było. Piosenka nie spodobała mi się w ogóle, drażniła mnie każda sekunda. Jednak po jakimś czasie- kiedy znowu ktoś o niej wspomniał, postanowiłam posłuchać jej drugi raz. I muszę przyznać, że nie jest to tak złe, jak uważałam na początku. W prawdzie szału nie ma, a tyłek jest dalej cały, ale miło jej posłuchać. Karmelowaaaa skóra Twojaaaa....
Ligatura
Mi się bardzo przyjemnie jej słucha. :)
OdpowiedzUsuńBLOG | INSTAGRAM